Wszystkie wpisy, których autorem jest administrator

Po Ukrainie

Jest wygrana z Ukrainą!
Wszelkie smutki niechaj zginą!
No i z grupy wychodzimy.
Jawa to, czy może śnimy?
Dalej będzie ze Szwajcarią.
Myśl tę głośmy dźwięczną arią!

Rząd się także mocno spręża.
Zapewniają o tym księża.
A gdy Unia nam podskoczy,
Szydło Tuska zauroczy ?

Mecz z Niemcami

Dzisiaj remis był z Niemcami.
Powitajmy to brawami!
Dobrze, że zagrał Kapustka.
Bez Kapustki taka pustka.

Waszczykowski w dyplomacji
mocny jest, lecz bez sensacji.
On by Niemcom tak przyrypał,
by się skulił ich pryncypał.
Dziś Krzyżacy też dostali.
Może lekarz jest na sali?

Borneo

Mecz z Irlandią jest wygrany!
Wiedzą nawet już Bielany!
Chyba nie pójdę do ciupy,
mówiąc, że wyjdziemy z grupy :-)

Prezes lubi zaś rodeo.
Mówi o tym i Borneo.
Gdyby tam wyjechał wkrótce,
wieczór spędziłbym przy wódce.

4 czerwca ’89

Były 4-go wybory.
Kto je święci, ten jest chory,
bo to była zwykła ściema.
Do głosu doszła ekstrema,
co dopiero wyszła z krzaków.

Prezydent wszystkich Polaków
zaproszenie miał od Włochów.
By się ustrzec w kraju fochów,
to wyjechał na wycieczkę.
Zabrał żonę i córeczkę.

Rebelia się rozprzestrzenia.
Nie ma wątpliwości cienia
i ten gorszy sort narodu,
za namową panów z KOD-u,
daje wpuszczać się w maliny.
Realizmu brak im krztyny.

A wybory całkiem wolne
i zupełnie dobrowolne,
wolne bardziej niż w Maroku,
były tylko w zeszłym roku.

Opinia

Jest opinia z Unii tajna,
lecz niezwykle miarodajna.
W niej rząd polski jest chwalony!

Niech obwieszczą światu dzwony
o pochwale tej dla rządu.
(Tekst opinii jest do wglądu.)

Demokracja w czystej wodzie
kwitnie w Polsce po zachodzie,
a także po wschodzie słońca
i tak będzie aż do końca.

Tak do końca owych dni,
gdy się PiS po nocach śni,
kiedy Prezes w swej dobroci
w kraju wszystkich nas ozłoci.

Chciałbym wspomnieć i o sporcie.
Tutaj jestem też w komforcie,
bo z Holandią jest wygrana!
Wielka radość to dla fana!

Kto ciągle czuwa?

Szydło z Unią jest w dialogu.
Rozgłaszajmy rzecz na blogu,
bo to dialog historyczny.

Umysłowy, czy fizyczny,
każdy sprawę dobrze czai.
(Nie uwzględniam w tym hultai).

A Timmermans na Dzień Dziecka
znów przyjedzie. Nowa kiecka
też zabłyśnie na Beacie.

Dziennikarze znów na czacie
nam doniosą, co się dzieje.

Komuniści i złodzieje
rzecz ocenią tendencyjnie.
(Muszę jechać dziś na myjnię).

A suweren, prawie cały,
będzie znów wytrzeszczał gały
jak ten dialog się posuwa.
Zaś nad wszystkim Prezes czuwa.

Co ma PiS do powiedzenia?

Co ma Pis do powiedzenia?
Nie chcę robić z was jelenia,
lecz wiele ciekawych kwestii,
leży w członków partii gestii.

Na ten przykład w Ameryce
Clinton opowiada witze,
stwierdzając bez żadnej racji,
że brak w Polsce demokracji!

Lecz go żonka nie obroni.
Schlasta także go Antoni.
Niech odwiedzi w mig lekarza,
bowiem Prezes tak uważa.

Wkrótce w USA wybory.
Olej sprawę, jeśliś chory.
Pytam wszak bez złośliwości,
jakie są tu możliwości.

Między cholerą, a dżumą
będzie wybór – stwierdził z dumą –
i nie przywódca radziecki,
ale premier Morawiecki.

A Komisję z Europy –
powtarzają z PiS-u chłopy –
potraktować trzeba z buta.
Mogą skoczyć nam na f*uta :-)

Piątek, trzynasty

Wczoraj był trzynasty, piątek.
Znowu urwał mi się wątek.

Ach już wiem, Polsce ocenę
przyrąbali (mam migrenę).
Moody’s bowiem pod uwagę
wziął ten „audyt” (już mam zgagę),
w którym PiS orzekł na sali,
że nam Polskę zrujnowali.

8 lat był kraj w ruinie.
Widać to po Szydło minie.
Moody’s uwzględnił tę zgrywę
i obniżył perspektywę.

Lecz PiS ruinę naprawi
(puls mi rośnie, coś mnie dławi)
i dobrobyt będzie w kraju,
(gdy czmychniemy do Dubaju :-)

Liczność grupy

Przez Warszawę przeszła garstka,
niezbyt większa od naparstka.
A prawdziwi patrioci,
na Facebooku, moi złoci,
zachwycali się Prezesem,
który ściemniał znów z sukcesem.

Spór tu trwa o liczność grupy.
Dane rządu są do d*py.
Zabrakło 200 tysięcy.
Są ci z góry jednak ciency.
Może kupić im liczydło?
Tak, gdy wniosek uzna Szydło.

Gwizdy

Wygwizdali go kibice.
Już powstały o tym witze.
Lecz prezydent się nie speszył.
Czyżby zbytnio nie nagrzeszył?
Wyjaśniła sprawę NASA:
to gwizdała tylko prasa.

Komisja? – spoko!

I znów przybyła Komisja.
I nie kończy się jej misja.
I ponownie nic nie znajdzie :-)
chyba, że pójdzie po bandzie.

To z Wenecji są kolesie.
Echo w kraju o tym niesie.
Słabo znają się na prawie.
Pogawędzą ciut przy kawie.

A co w kraju dziś się dzieje?
Komuniści i złodzieje
nadal stoją dziś na straży,
by poskromić trochę łgarzy.

Wzmaga się inwigilacja.
Rząd potwierdza: jest w tym racja.
Kiedy władza cię podsłucha,
to jak całus od komucha.

Kto do Ghany?

Przys*ał Kukiz narodowcom
no i stał się czarną owcą.
Waląc równo po Zawiszy,
myślał, że ten nie usłyszy.

Kiedy mówi coś Zawisza,
to zapada głucha cisza,
bo gdy glindzi coś ów zuch,
to zatyczki idą w ruch.

Kukiz wraz z narodowcami
społeczeństwa nie omami,
chociaż wyciskają poty,
by pleść wszystkie te głupoty.

Sprawmy, aby oba ruchy
spakowały swoje ciuchy
i na fali dobrej zmiany,
stąd wyniosły się do Ghany.

Zwracam stówkę

Znany jest piosenkarz Bono –
lider zespołu U dwa –
stwierdził Prezes, bujnął słono,
że aż ćmi kulszowa rwa.

Ju tuu idzie do lamusa.
Zapomnijmy nazwę tę.
Chyba ktoś tu ma szajbusa,
a szwagierce stówkę ślę.

Śmiechu warte

Parlament Europejski
światopodgląd ma plebejski,
i uchwalił rezolucję,
co ośmiesza instytucję.
Nie mając kompletnie racji,
zmusza PiS do publikacji.

Rząd w Warszawie się postawi
(nie cierpi brukselskich szczawi)
i się wypnie na Parlament,
co przyniesie niezły zamęt.

Prezes także ich pogoni.
Do wiwatu da Antoni.
Beatka miną przykwasi,
a obśmieje w radiu Sasin.

Nauczka będzie niemała,
bo Parlament znów dał ciała :-)
A Komisja – ta Wenecka,
już śmieszyła mnie od dziecka :-)

Światełko w tunelu

Ryszard wypił trochę chmielu
i ujrzał światło w tunelu,
także serię szczytnych wizji
u Kurskiego w telewizji.

Prezes ręce już zaciera,
choć go napiernicza nera.
Sukces PiS-u! – niepojęte!
Rybka złapała przynętę!
Niosą już krakowskie Błonia:
dał się Rychu zrobić w konia.

Barack dostał kosza

Skończył Barack już z obłudą,
no i chciał się spotkać z Dudą.
Jednak Duda się nie szczypał
(wspierał przy tym go pryncypał)
i Obamie dał polewkę
(mały pikuś na rozgrzewkę).

Lekcja to dla Ameryki.
Niech przemyślą sobie pryki:
kto się w polskie sprawy wcina,
tego może czekać drwina.