Gdańsk, Warszawa, Wrocław, Poznań –
nie ma dzisiaj lepszych doznań!
Tu zwyciężyła Platforma –
najwyższych standardów norma.
Partię PiS dziś przepraszamy,
kandydatów jej żegnamy.
Aktywność swoją dla kraju
niech przeniosą do Dubaju.
Gdańsk, Warszawa, Wrocław, Poznań –
nie ma dzisiaj lepszych doznań!
Tu zwyciężyła Platforma –
najwyższych standardów norma.
Partię PiS dziś przepraszamy,
kandydatów jej żegnamy.
Aktywność swoją dla kraju
niech przeniosą do Dubaju.
Puścił Prezes … SMS-a,
wart jest niczym pełna kiesa.
W nim dla posłów są wytyczne,
lekko cierpkie i krytyczne.
Za powtórkę dałbym żeton –
siada przy nim kabareton.
PiS przegrał, chociaż wygrał,
wiec znowu się doigrał.
Wybory do powtórki!
wołają gryzipiórki.
Rzucają wraz z Prezesem
chwytliwym tym frazesem.
Powtarzajmy do skutku,
by Prezes nie żył w smutku!
Jest w Warszawie druga tura,
a więc znowu słychać gbura,
co pomysły księżycowe
chce ładować ludziom w głowę.
Lecz ja wierzę w Warszawiaków
i dziewczyny i chłopaków.
Choć spierają się i różnią,
ziarno od plewów odróżnią.
Rozpoczyna J. Kaczyński
współpracę z Leszkiem Millerem.
Już nie będzie bał się Gliński,
że ktoś nazwie szefa zerem.
Barwna jest ta polityka,
mocno się w tym kotle miele.
Traci znaczenie etyka.
Zwycięzcami są twardziele.
Gdy wyrzucili Hofmana,
to od razu jest wygrana.
Jeszcze paru, gdy wyrzucą,
to całą Polskę przewrócą.
Adam Hofman się rozbrykał,
choć to znany jest klerykał,
i wyruszył na wycieczkę.
Alkohole schował w teczkę.
Na wycieczkę do Madrytu –
miasto zwiedzać do przesytu.
Hofman zabrał Kamińskiego,
żonę swoją, także jego.
Tanią linią polecieli,
choć na auto forsę wzięli.
Alkohol zaś lali równo,
nie na kwiatek, nie na ..wno.
Z owej wycieczki opisu,
kłopot zaistniał dla PiS-u.
I tak powstała afera,
co przebiła tę Wiplera.
Hofman zaś, nieco skruszony,
zsunął się o 3 poziomy.
Nie udała się przewałka,
w Sejmie podmienić marszałka.
Miny w PiS-ie dość cmentarne –
znowu poszedł trud na marne.
Wybory już są za pasem.
Kandydaci walczą z czasem.
Za sprawą tęgich umysłów
mamy festiwal pomysłów.
Polityczne chcą jastrzębie,
by przestać karmić gołębie.
Jacek Sasin dba o Ząbki,
Warszawiaków robiąc w trąbki.
Jego myśl tłum wzruszyć zdatna –
komunikacja bezpłatna.
Pomysł ten, rodem z Tallina,
był już znany za Stalina.
Pomysłów podobnej klasy
będzie więcej – takie czasy.
Dynia jest dziś atrybutem.
Potraktuj ją z lekka dłutem.
Kup też maskę, byle groźną.
Minę może mieć kołchoźną.
Gra „Cukierek albo psikus” –
gdy jej nie znasz, toś jest dzikus.
Wykorzystaj te uwagi.
Wypij drinka dla odwagi.
Towarzystwa bądź idolem
i nie przesadź z alkoholem.
Dzień tygodnia był: sobota.
W telewizji szedł: Gołota.
Niby naturalna sprawa,
lecz dobiegła końca sława.
Cztery rundy z Nicholsonem,
amerykańskim championem.
Walkę pokazową zwano,
gdyż zwycięzcy nie podano.
Trochę żal i dusza płacze,
bo go więcej nie zobaczę,
bo skończyła się kariera
tego słynnego boksera.
Dzisiaj jest dzień makaronu,
lecz nie mów o tym nikomu.
W książce znajdź fajne przepisy,
kilo mąki wrzuć do misy
i przyrządź taki makaron,
by smakował i Stone Sharon.
Trud twój doceni rodzina
i przyjaciół pół tuzina.
Sikorski się przejęzyczył.
PiS od dawna na to liczył.
Więc zgłosili kandydata,
co w Platformie spędził lata.
Lecz idea jest to miałka,
żeby wymieniać marszałka.
Ziobro, Gowin i Kaczyński,
to prawicy kamień młyński,
co wciąż miele na tej scenie
i do władzy mknie szalenie.
Wśród tych panów nie brak sporów,
lecz moc mają trzech tenorów.
Trójce wyżej wymienionej,
w wielu kręgach wprost wielbionej,
jest po drodze też z Hofmanem,
co się chwalił raz organem.
Bo na politycznej scenie
jest charyzma ciągle w cenie.
To była pierwsza wygrana
Polska – Niemcy proszę pana!
Niewiarygodne zwycięstwo,
drugi Grunwald, wielkie męstwo!
Historyczne wydarzenie,
choć przyszło niepostrzeżenie!
I na Francję w dwa – szesnaście
swych nadziei też nie gaście!
Obiecała partia, co zawsze ma rację,
stolicy bezpłatną dać komunikację.
Kandydat tej partii, co głowę ma ścisłą,
obwieścił tym samym nowy cud nad Wisłą.
Niejedna gazeta stworzyła expose,
przybierając przy tym dość poważną pozę.
Można by, więc konkurs też zorganizować,
by obywatelstwa duch rozpropagować.
Niech masowa twórczość się w kraju rozwinie:
choć jedno expose stwórzmy w każdej gminie!
Jury konkursowe już przy tym obstaje:
to jedno expose do zmagań nie staje.
Michał Kwiatkowski – gość to znany z Torunia –
został Mistrzem Świata – wie pewna siostrunia.
Żył tam też Kopernik, ten co Ziemię ruszył.
Niejeden Toruniem się chełpił i wzruszył.
Zanucił Kwaśniewski hymn radziecki na sali.
Była konsternacja, lecz się wszyscy pośmiali.
Zasłynęła ostatnio laska Sikorskiego.
Gdy brak lepszych newsów – śmiać się można i z tego.
Pani Premier chce zamknąć się z dziećmi w swym domu.
Sprawa jest poufna – nie powtarzaj nikomu.
Duch w narodzie nie ginie, nie ma w tym nic ściemy.
Kraj nam rośnie i kwitnie, póki się śmiejemy.
Dla kibiców wielka gratka!
choć to była „tylko” siatka.
Ruscy, Niemcy i Brazylia
pokonani –
to Bastylia
jest zdobyta, proszę pani.
Dla siatkarzy gratulacje!
W kraju niech trwają owacje!