Zybertowicz

Srebrna to interes złoty.
Kaczor wziął się do roboty
i zbudować chciał wieżowce,
bo ten prezes robi co chce.

Ale nagle wyszły taśmy,
i afery tej nie gaśmy.
Kaczor na nich dał już ciała.
Ucieszy się Polska cała!

Morawiecki: „to kapiszon”. :-)  
(Lepszy premier czy małpiszon?).
„Deweloper” wkrótce beknie,
co w PiS także mocno sieknie.

Wieżowce się należały!
Już nie mąćmy ludziom pały.
Miał być symbol dwóch Kaczorów.  
Został Kaczor, lecz bez porów.

A znalazła się faktura!
Potrzebna jak suka bura. :-(
Ale Srebrna nie zapłaci.
Kaczor wyjdzie z tym bez gaci.

Rydzyk poręczył za Bartka.  
Należy się jemu ćwiartka. :-(
Gdy swój swego tak tu chroni,
to ucieszy się Antoni.

A nadchodzi teraz Wiosna.
Zwykle pora to radosna.
Niech wykażą więc rozsądek.  
Zyska nera i żołądek.

Znowu błysnął Zybertowicz.
Konkuruje w tym z Pawłowicz.
Pacan to jest pierwszej wody.
Gorszy w bańce niż z urody.

Zdanie o Okrągłym Stole  
ma jak ciele gdzieś w padole.
Dla niego oba Kaczory
u bezpieki miały fory :-)

Tajny współpracownik Kujda!
I to nie jest żadna bujda!
PiS więc agenturą stoi!
Nie ma końca paranoi!  

 

 

 

 

.