Znów pojawił się Falenta. 
Twarz ponura, acz nadęta.
W kwietniu wysłał list do Dudy,
a w nim wywlókł wszelkie brudy.
Falenta chce prawa łaski.
Śmieją się już z tego laski.
Pisiory się smucą w koło,
więc jest fajnie i wesoło. :-) 
Duda w sprawie ciągle milczy.
Pewno da mu bilet wilczy.
Niech już spada i nie wraca,
bo PiS ma od niego kaca.
Znów są taśmy na Kaczora,
więc ujawnić je już pora.
Kiedy wyjdą te nagrania,
Kaczorowi spuchnie bania.
Duda gościł w Ameryce.
Opowiadał znów tam witze.
Dawka głupot była spora – 
dla podłechtania Kaczora.








