Archiwum miesiąca: marzec 2017

Przesłuchanie

Odbyło się przesłuchanie.
Pani Szydło przyszła na nie
i tam w sprawie katastrofy
zaśpiewała owe strofy:

Jechaliśmy pięćdziesiątką.
Mogę gwarantować piątką.
Samochód był na sygnale.
Uchybień nie było wcale!

Tezę od razu przyjęto,
że zawinił gość z Seicento.
Chciał ją walnąć. Miał w tym mus!
Bo nie dostał 500+.

Duda ostre listy pisze.
Dziw mnie bierze, gdy to słyszę.

Jeśli będzie zbyt uparty,
szlaban dostanie na narty.
A w żądaniach gdy przesadzi,
Antek z krzesła go wysadzi.

Uzgodniono też spotkanie.
Andrzej musi czekać na nie,
bo Antoni ma w grafiku
multum spraw, nie fiku miku.

Jest dyplomatyczna zdrada.
O tym wspomnieć też wypada.
A stan zdrowia Antoniego
się pogarsza – widać z tego.

Basia

Droga Basiu, Twa rocznica
jest wspaniała! Nasze lica
promienieją więc radośnie
i zwracamy się ku wiośnie!
Dziś rodzinka nasza cała
do Ciebie miłością pała!

Na świadka

Tuska wzywa się na świadka.
Ziobro mówi: będzie jatka!
Lecz rzecz trzymał w tajemnicy,
by nie drażnić zbyt ulicy.
A Kaczyński o tym z prasy
się dowiedział – takie czasy!

Wszędzie łotry w naszym kraju!
Chyba ktoś tu jest na haju (?).
Wypowiedzi Jarosława
ni to pogrzeb, ni zabawa!

Przyłębskiemu pamięć siada
i skleroza go dopada,
więc kompletnie nie pamięta,
czy miał funkcję konfidenta (?).

Piotrowicz mu nie pomoże.
O to nawet się założę,
bo komuchy, choćby z grzywną,
mają pamięć selektywną.

Wrócił Misiewicz do kraju.
Siedząc nad brzegiem ruczaju,
myśli sobie: co za młoty
wzięły mnie do tej roboty!

Lecz już Kaczor go olewa!
(Czasem też rozsądek miewa).
Ale niosą nawet błonie,
że on jest najlepszy w MON-ie.

Ostatnio dostał podwyżkę.
Macierewicz mu łodyżkę
dał świeżego tulipana,
bo tak ceni tego pana.

Blamaż

 PiS Wolskiego przekabacił
i ten trochę się zeszmacił.
Sprytem łatwo wzięli zucha:
w San Escobar będzie fucha!
Z tego państwa też poparcie
miał kandydat już na starcie.

Mieli lepsze rozwiązanie,
lecz nikt w rządzie nie wpadł na nie.
Mogli zgłosić Misiewicza!
Jest ktoś przeciw? – Niech spiernicza!

A kto wygrał? Już wiadomo.
To nie Polak jest rzekomo :-)
A poparcie już od rana
miał od Merkel i Orbana.

Odwet PiS-u się nie udał!
Wie to dobrze ten feudał,
co się szczyci swym rechotem,
a obcuje głównie z kotem.

Szydło jest nerwowa troszkę.
Podniszczyła nawet broszkę.
Waszczykowski trochę blady.
Wkrótce zejdzie też na dziady.

Rząd pisowski dostał baty.
Zabierajcie już swe graty.
Europa z was się śmieje!
Spadajcie pisiory w knieje!

Oscary

Wyszedłem z gali Oscarów.
Musiałem wracać do garów,
ale zbytnio nie żałuję.
„Moonlight” tak mnie nie rajcuje.

Misiewicza tam widziałem.
Rozpychał się ostro ciałem,
lecz nie wzbudzał zbyt sensacji.
Może ma zbyt mało gracji (?).

A poza tym wielka wpadka!
Podobnie twierdzi sąsiadka.
Było gorzej niż za cara!
„Smoleńsk” nie zdobył Oscara! ?

A „Klątwę” zaliczył Gliński –
wątek długi jak mur chiński.
Wyspiański słysząc te słowa,
rzekłby wręcz: to nowomowa.

Macierewicz nas rozbraja
Kreml ma z tego niezłe jaja,
więc już wkrótce z rąk Putina
odbierze order Lenina!

Szydło sprawę jej wypadku
utajniła! Wierz mi dziadku.
Czy jechali na sygnale?
Szydło nam nie powie wcale!

Kaczyńskiego wspiera Wolski!
Obciach to ogólnopolski.
Suweren przeciera oczy,
lecz już nic go nie zaskoczy.