Archiwum miesiąca: październik 2015

I po wyborach

Czas już kończyć pisać wiersze,
bo PiS dorwał miejsce pierwsze.
Dziś Sodoma wraz z Gomorią
są za słabą alegorią,
tego, co się będzie działo :(
Choć dziś jeszcze piszę śmiało :)

Ale życie figle płata –
nie pociągną 4 lata :)
Szydło wyskoczy z premiera.
Nie ma szans kiwnąć rapera,
który zwie się Jarosławem.
(Drugi premier to niebawem).

Naród nasz olśnienia dozna
i się na nich szybko pozna!
Wypierniczą ich przed czasem!
Myśl tę głośmy gromkim basem!

Jak głosować

Wkrótce wyborcza niedziela,
zwana świętem demokracji,
szansa dla obywatela,
aby bronił swoich racji.

Więc namawiam Was Rodacy –
tak mi mówi szósty zmysł –
czyście obcy, czy krewniacy,
to nie głosujcie na PiS!

Lista nr. 1 parzy.
Zapytajcie i noblistę.
Niech nieszczęście się nie zdarzy –
nie głosujcie na tę listę!

Mądrych ludzi to dewiza,
choć kandydat dobrze mami,
nie głosować na Kukiza!
On by puścił kraj z torbami!

Tercet Kukiz, Korwin, Szydło –
do nich taki myk zastosuj:
to jest oszołomów skrzydło,
więc na partie ich nie głosuj!

Idź w niedzielę na wybory.
Trzymaj się podanych reguł
i nie ściemniaj: I am sorry.
Strzyka w biedrze? – błahy szczegół :)

Po debacie

Szydło to przewodnicząca
śmiech i kpinę wciąż budząca.
Przewodniczy wciąż głupocie.
Program jej powieś na płocie.
Gdzie się ruszy, jest z nią zgraja,
ale niezłe robi jaja.

Na debacie bez ekscesów
wypuściła stek frazesów.
I broniła także Skoków –
cynizm się wyłonił z mroków.

Szydło – kpiny to ostoja.
Jej dewizą paranoja.
Stoi znowu na spalonym,
wierna poglądom głoszonym
przez Prezesa oczywiście.
Zaufaj szybciej marksiście.

Jerzy Z.

Zelnik mistrzem jest dyskrecji –
wzoruje się na ubecji.
Dyskretnie kolegów sypie,
tłumaczy się jak po grypie,
a następnie Kaczyńskiego
chwali jak idola swego.

Bo jest PiS-u zwolennikiem,
takim małym agencikiem,
a w tej partii to normalka,
że podstawą jest lojalka.
Kochaj wiecznie Jarosława!
A w nagrodę blichtr i sława!

Kogo na premiera?

Wykazały rzecz sondaże,
te w Warszawie, nie Ankarze,
kto z nich lepszy na premiera
(wątek dobry na thrillera).

Czy Kaczyński, czy też Szydło?
Zdradzi zaraz to wierszydło.
Otóż Szydło, choć półżywa,
Kaczyńskiego w nich ogrywa!

Oj Kaczyński Jarosławie,
zaliczyłeś dzień w niesławie,
bo Beatka – myszka mała –
w sondażach ci przyrąbała!

Kabareciarz

Kaczyński wspiera Pawłowicz.
Już się śmieje cały Łowicz!
Wspiera też Macierewicza.
Mnóstwo zasług mu zalicza :-)

Zapowiada brak odwetu!
Wrzućmy humor ten do netu.
Szydło chce na 4 lata!
Dać mu za ten żart dukata.

Wszędzie widzi pasożyty,
lecz ma humor niespożyty.
Kabareciarz ten Kaczyński!
Choć przy ciężki – jak młot młyński.

Pała dla PiS-u

PiS w wyborach ma jedynkę.
Mówiąc prościej – dostał pałę.
Spuśćmy milczenia kurtynkę
i zagrajmy lepiej w gałę.

Oby pała ta dla PiS-u
stała się sprawczym prorokiem,
by zniknęli z życiorysu,
by już wszystkim wyszli bokiem.

Listę 1 na wyborach
szybko przewróć i wprost olej,
bo to chała na resorach.
Może przerżną! Na nich kolej!

Karuzela

Gowin za Macierewicza! –
nową wpadkę PiS zalicza.
Jarek ministrem obrony? –
Antek trochę rozżalony,
bo chciał spuścić parę bombek,
by Putina puknąć w ząbek.

Kaczyńskiego na Marszałka!
To idea jest dość miałka.
Będzie jej przeciwny Duda.
(Niezbyt lubi tego luda.)

Na premiera najpierw Szydło.
Potem niech sortuje mydło,
może w jakimś gminnym sklepie.
To jej pewno pójdzie lepiej.

Tak pisowska karuzela
do zwycięstwa zapie*dziela.
Choć satyry puszczą deczko,
wolę wesołe miasteczko.

Antoni

Macierewicz już się zbliża.
Będzie pukał do twych drzwi.
To nie krewny jest z Paryża.
Będą jaja. Mówię ci.

Na premiera miałby chrapkę.
Wszyscy o tym dobrze wiecie.
Dajmy mu niewidkę – czapkę.
On najlepszy w kabarecie.

W mętnej wodzie

W mętnej wodzie tłuste ryby –
opowiada Prezes sny, by
ostrzec ludzkość przed Platformą,
co u niego już jest normą.

A tu zło ze strony PiS-u
wkracza nam do życiorysu.
Kaczyński z marionetkami
rewolucją wszystkich mami.
Lecz nie dajcie im się zwieść,
bo pokrętną sieją treść.

Gdyby mieli rządzić krajem
lepiej czmychnąć gdzieś przełajem,
za granicą znaleźć fuchę,
bo tu zrobią rozpierduchę.

Kukiz

Kukiz – ekspert to w śpiewaniu,
może również i w gadaniu.
Inny rym tu też pasuje.
Co tak mówią – to niechluje.

Gdy pytają go o program,
on im mówi – coś wam pogram!
Można za Kukiza polać,
lecz w wyborach tylko olać!

Gdyby wszedł do parlamentu,
z PiS-em stworzą kraj fermentu.