Rok z głowy

I przeleciał znowu roczek.
Czas przewrócić się na boczek
i pomyśleć co w tym roku
oby lepiej przeszło z boku.

Duda w ostrym cieniu mgły
wiersz cytował (raczej zły).
Niechby jednak pisał wiersze,
miast zajmować miejsce pierwsze.

Kaczor na wicepremiera
awansował. O cholera!
Lepiej, gdyby siedział z kotem.
Byłoby już lepiej potem.

Ziobro zwolennikiem weta.
Jego zdanie to ruleta.
Kasę z Unii Zbych olewa.
Przy tym więdną nawet drzewa.

Sasin szykował wybory.
Układ był to mocno chory.
Za 70 milionów
strzelił mnóstwo farmazonów.

Przyłębska się ożywiła.
Dla Kaczora wciąż jest miła.
Ale w ogólności panie
mają o niej kiepskie zdanie.

Zaś Morawiecki z wirusem
walczył. Lepiej czmychnąć kłusem.
A w następstwie owej walki
aż buntują się góralki.
Też buntują się górale.
Im się rzecz nie mieści w pale.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *