Archiwum miesiąca: październik 2017

Po kawiorze?

Rezydenci podczas strajku
jedzą kawior i po jajku.
Od tych kłamstw i paranoi
w TVPiS to aż się roi.

„To był mały spór w rodzinie! ”
Przyznał Duda i po drwinie.
Chwali Kaczor się atutem,
że ma Dudę pod swym butem.

A ta Szydło, to Szydełko,   
rozczaruje się ździebełko.
Choć wysila się wciąż Brocha,
Kaczor jej wystrzelił focha.
Był dość przy tym tajemniczy,
więc ją pewno wypierniczy.

Już dwa lata PiS kraj dyma.   
Może trzeba tu Judyma,
który Polaków wysłucha
i tę partię w mig wydmucha.

 

 

 

 

 

 

 

Rejestrator prawdę ci powie

Odkryli w rejestratorze
wybuch! – ratuj się kto może!
U ministra – rzecz fatalna –
choroba nieuleczalna!

200 lat jak zmarł Kościuszko.
Adrian walnął się na łóżko
i pomyślał, chrupiąc żelki:
ja nie będę już tak wielki! :-(

A w temacie rezydenci
Adrian stwierdził: To mnie nęci!      
Lecz nie włączył się do sporów,
by nie drażnić już pisiorów.

Adrian czasem ma zaparcia,
jednak bardziej szuka wsparcia.
Choć nie znalazł go w Wisłockiej,
znajdzie pewno w Nowogrodzkiej.

W Belwederze powitanie
znów nie było na kolanie.
Czemu nie witał Kaczora
tak jak Ojca Dyrektora?
Za powitanie tak marne
zgarnie Adrian punkty karne.

 

 

 

 

Anomalie pogodowe

Przeleciał orkan Ksawery.         
Szkód narobił od cholery.
A rzeczone anomalie
wywołały z PiS kanalie.

„Prawda może nie wyjść cała” –
Nadal z ludzi robią wała.
Może sprawnie i bez krzyku
rzecz by skończyć w psychiatryku?

PiS traktuje rezydentów                    
niczym niesfornych petentów.
Kaczor – piątek, czy sobota –
ceni tylko zdrowie kota.

Duda cieszy się z piłkarzy.
Może ich sympatią darzy (?)
Też sympatię ma dla Ziobry?
Z tego uśmiałby się Chrobry :-)
—————
Tekst piosenki dla Adriana.
A melodia jest już znana.                             

Czterdziestolatki,
czterdziestolatki,
to on i ty,
to on i ty.
Zapytaj ojca,
zapytaj matki,
który z was większe ma kły? !

Brawo Łukasz!

Bardzo wielu Misiewiczy
na karierę z PiS-em liczy,
ale zdarzył się wyjątek.
Oby zmian to był zaczątek!

Wybił się poseł Rzepecki,
niczym w potopie Czarniecki.
Chciał wywalić już Kaczora!
Konsternacja w PiS-ie spora.
Oby więcej takich zuchów,        
a zwalczymy tych smotruchów!

Zapytali panią Szydło
(chyba ciut jej życie zbrzydło),
czy będą w rządzie roszady?
Mówi: nie wiem – bez żenady :-)

Czarny protest był we wtorek.
O tym wie każdy pisiorek.
Gdy zjednoczą się dziewuchy,         
szybko bekną z PiS komuchy!

Pewnych dwóch czterdziestolatków
obśmiał prezes. Mamy świadków.
A ten prezes – wszyscy wiecie –
dobry tylko w kabarecie.