Archiwum miesiąca: maj 2015

Kto do władzy?

Maszeruje PiS do władzy,
więc potrzeba trochę sadzy,
by to spisać na kominie,
bo to szybko nie przeminie.

Kaczyńskiego na premiera –
niech się już nie skrywa tera!

Macierewicz – premier vice –
mistrz w aerodynamice!

Na marszałka dać Glińskiego –
niesłychane gość ma ego!

PiS do władzy maszeruje.
(Tu niech już się nie rymuje!)

Wierszyk dla Dudy

Więc wygrała dziś obłuda
i jej przedstawiciel Duda.
Bardzo mocny w obiecankach.
Przed Kaczyńskim na kolankach.
Chociaż sprytnie tłumił tremę,
głosił jedną wielką ściemę.

Chyba nam się nie upiecze –
grozi Polsce Średniowiecze.

Instrukcja do głosowania

Lubisz obciach i obłudę? –
wrzuć w niedzielę głos na Dudę.

By zbiednieli szybko ludzie,
postaw ptaszka tuż przy Dudzie.

By móc smutek koić wódą,
głosuj za Andrzejem Dudą.

Krach, jak w Grecji, też się uda,
jeśli tylko wygra Duda.

By mógł PiS z nas robić wała,
Dudę wspiera Polska cała.

Argumentów aż zbyt wiele –
mądrze głosuj więc w niedzielę!

Fałszerstwa

Nikt nie krzyczy o fałszerstwach
po wyborach – tych z niedzieli.
Opozycja jakaś czerstwa.
Nagle zbrakło wichrzycieli.

Już Brudziński wstrzymał żarty,
które głosił z wielkim hukiem,
że unieważnianie karty
sprytny fałszerz robi kciukiem.

Czy ukryli się gdzieś w borach
ci działacze i posłowie,
co fałszerstwa przy wyborach
nam wieszczyli? Kto mi powie?

Trudno zgłębić jest znaczenie
nagłej tej metamorfozy.
Odstawiam to zagadnienie,
by nie mącić życia prozy.

Porada

Boi się Prezes Kaczyński –
miał z logiki chyba dwóję –
że dosięgnie go cykl świński
i go Duda wyroluje.

Jest możliwy ten scenariusz,
życie lubi płatać figle.
Może wesprze Błaszczak Mariusz –
sprytny cwaniak, z dużym biglem.

Wspomóc może też Brudziński –
ów wodzirej wielkiej klasy,
co smykałę, niczym Gliński,
do wyborczej ma kiełbasy.

Ma Kaczyński nadal wsparcie
u tych zaufanych druhów.
Niech na tyłku tkwi uparcie
i unika zbędnych ruchów.

Kabaret

Kukiz, Duda, też Tanajno
i Kowalski – jest już fajno –
Wilk, Jarubas, Korwin-Mikke –
ten, co szanse też miał nikłe,
Braun, Palikot i Ogórek –
co dobrany tworzą chórek –
to kabaretowa trupa,
śmieszna tak, że swędzi … głowa.
Benny Hill się przy nich chowa.
Dbali o dobrą rozrywkę.
Autsajderzy – mają ksywkę.

Twierdzą, że nie brak gotówki,
lecz znikające ołówki
są największą w Polsce zmorą.
Przyjmij pogląd ten z pokorą.

Nie oceniaj ich zbyt nisko.
Dali śmieszne widowisko.

Głos na Bronka

Wkrótce święto demokracji.
Nie chcę robić agitacji.
Pokaż, że masz umysł zwinny –
weź w tym święcie udział czynny.

Nie dywaguj nazbyt wiele,
na wybory idź w niedzielę.
Włóż odświętny swój kubraczek
i na Bronka postaw znaczek!

Pozostałym kandydatom
i tym lepszym i dewiatom,
teraz bez najmniejszej ściemy
już serdecznie dziękujemy.

Strzykanie

Znowu Prezes bije piane,
że wybory sfałszowane.
Wypowiedzi to są znane,
bo już były rozgłaszane.
Kto uwierzy w te gadane?
Spiski mocno już są sprane.

Ja już nie wiem, co jest grane,
kiedy widzę te kaszane.
Czy to było przemyślane?
Chyba nie. Dał znowu plame.
Mają poglądy rozchwiane
ci, co wieszczą w kraju zmiane.

Raczej nam nie będzie dane,
by się Prezes zmył w nieznane.
A wciąż jest to niekarane,
głosić myśli nieuznane.

Hofman też ma przechlapane
za swój wyjazd gdzieś w nieznane.
Nerwy trochę ma zszargane
przez te noce nieprzespane.
Jest dla niego dość wskazane,
by już zgoił w sercu rane.

Może łyknąć siemię lniane,
pod te wieści rozpasane?
Zostać może zrozumiane,
że to trochę wydumane.
Kończ już waść te rymowane,
bo to wszystko porąbane.

Wspomnianego polityka,
kiedy słyszę mózg mi strzyka.