Archiwum miesiąca: marzec 2015

Nuda

W telewizji znowu nuda.
Bajki opowiada Duda.
Aż tu wieść: Krystyna Pe
miała szansę, gdzieś tam w tle
zostać PiS-u kandydatem
i nie skrywać już przed światem,
że choć czasem jest nadęta,
szanse ma na prezydenta.

Czy Warszawa, czy to Łowicz,
każdy witałby Pawłowicz,
bo to świetna kandydatka,
a troskliwa niczym matka.

Ewidentny błąd to PiS-u,
że nie zgłosił jej do spisu
prezydenckich kandydatów –
ktoś nie użył w mózgu płatów.

Ale za 5 lat poprawka.
Może spręży się Warszawka
i ją w końcu już wybierze –
będą jaja na Twiterze!

Dzień Szczęścia

Dziś Dzień Szczęścia jest na świecie.
To jest to, czego pragniecie.

A do tego idzie wiosna –
nieustająco radosna.

A gdy dodam, że dziś Basi
urodziny – nie przygasi
nic radości z tych wydarzeń.
To otwiera listę marzeń.

Gdzie jest Putin?

Cały świat szuka Putina.
Internet aż się ugina
i rozpala do białości,
od zalewu możliwości.

Mnóstwo poszlak wciąż się rodzi,
od Meksyku, aż do Łodzi.
Czy to spisek generałów?
A może z nas robią wałów?

Pewien student wyszedł z kina,
myśląc, że znajdzie Putina.
Ktoś też widział Władimira,
lecz miał dolegliwość – świra.

A może czas w stół odpukać,
i już przestać jego szukać?

Krystyna do wojska

Chce Pawłowicz iść do wojska,
by postrzelać sobie trochę.
No, bo babka to jest swojska.
Chce wyborcom dać radochę.

Wspiera bardzo twórczo Dudę.
Prezes cały jest w skowronkach.
W Sejmie lekiem jest na nudę.
Budzi śmiech po dwóch kielonkach.

Problemy

Pieski w PO, w PiS-ie koty (?)
Oby przetrwać do soboty,
bo problemów co niemiara.
Chyba czas przyciąć komara,
choć jedności brak sejmowej
nawet dzisiaj – w Dzień Teściowej.