Zagadnął Hofman Prezesa,
choć go kiedyś zawiódł srodze.
Chciałby wrócić już do PiS-u.
Chyba jest na dobrej drodze.
Drugi Adaś, ten Jarubas
zaczął mówić po węgiersku.
Gdy Putina też przeprosi,
spędzi wczasy w Archangielsku.
Zagadnął Hofman Prezesa,
choć go kiedyś zawiódł srodze.
Chciałby wrócić już do PiS-u.
Chyba jest na dobrej drodze.
Drugi Adaś, ten Jarubas
zaczął mówić po węgiersku.
Gdy Putina też przeprosi,
spędzi wczasy w Archangielsku.
Oskara zdobyła IDA.
Niech się w świecie wreszcie wyda
i pod strzechy niechaj trafi
to, że Polak też potrafi!
Pierwszy Oskar to w historii!
Aktorzy są w euforii.
Pani Premier też w zachwycie.
Konkurencja szlocha skrycie.
Filmowcom ślemy laurki
i liczymy na powtórki!
Prezes odmówił spotkania.
Orban przyjął bez szemrania
tę tak stanowczą odmowę,
że do dziś ma ciężką głowę.
Lecz nie było zaproszenia (?),
więc tu robi ktoś jelenia
sobie dziś ze społeczeństwa,
albo przejaw to błazeństwa.
Ale wkrótce są wybory.
Różne partie, w tym pisiory,
szykują nam niespodzianki.
Jest niezbędny luz, bratanki.
Piękny spot serwuje Duda
i rozgłasza przy tym cuda.
Z ojców synowie powstali? –
Może to był efekt skali.
Tłusty czwartek, Walentynki,
piątek trzynastego –
to jest wielka kumulacja –
powiadom bliźniego.
Zjedzcie pączka i faworka,
wypijcie kielicha.
Pogawędźcie tak o życiu
i pękajcie z cicha.
Trzynastego się nie bójcie,
data to bezpieczna.
A co robić w Walentynki? –
podpowiedź zbyteczna.
Duda jeździ DudaBusem,
a działacze za nim kłusem.
Już objeździł sto powiatów.
Chce zaliczyć też Bełchatów.
Stara się trzymać powagę.
Zdobył medal za odwagę.
Jak pojeździ tak do maja,
wyjdą z tego niezłe jaja.
Duda chce na prezydenta.
Propozycja to jest n-ta,
by wysokie stanowisko,
objął ktoś, kto z PiS-em blisko.
Gliński też chciał na premiera.
Nie zagrozi mu nikt tera,
bo już nie ma przeciwnika,
na tę funkcję dostojnika.
Duda z Dudą złączą siły.
Oby los chciał być tak miły,
że choć wyborców uwodzą,
państwu zbytnio nie zaszkodzą.
Niech też wspomni to wierszydło,
że ma Duda wsparcie w Szydło.
Jakie zdanie ma Kaczyński (?) –
nie wiadomo – bliższy Gliński.
Znów przy piłce Tomaszewski.
Na prawicy gniew kur.wski.
Charyzma i elokwencja,
to rozstrzygnięć tych esencja.
Niedziela 10-ty maja
dobrze wyborców nastraja.
Jednak PiS podstęp tu wietrzy –
siedemnasty byłby lepszy!
Więc strategię ich już znacie:
tkwi klucz do sukcesu w dacie.
Brąz więc mamy w szczypiorniaka –
dobrej formy to oznaka.
Czwarty medal to w historii.
Kibice są w euforii.
Katar, więc się nam zapisze,
jako sukcesu zacisze.