Archiwum miesiąca: styczeń 2015

Katar

Katar dał się nam we znaki –
przeciwnik nie byle jaki.
Walczyliśmy z nim skutecznie,
lecz załatwił nas bezsprzecznie.
Katar jakby zatokowy,
przy tym gaz ma dochodowy.
Dał emocje nam ten KATAR.
Nie przebije ich Avatar.

Gdy się KATAR zlekceważy,
można stratę mieć na gaży.
Jak nabawisz się KATARU,
po specyfik sięgnij z baru.

Szkło kontaktowe

Już 10 lat ma Szkło Kontaktowe,
a dziś zaczyna życie swe nowe.

Będzie rozstrzygać: Doda, czy Duda –
komu z nich lepiej występ się uda?

Nawet, gdy Hofman już nie powróci,
też inny poseł temat podrzuci.

Można przypuszczać, że aż do maja
jeszcze przed nami są niezłe jaja.

Sezon ogórkowy

Okres nie jest zbyt jałowy,
lecz już sezon ogórkowy.
To za sprawą kandydatki,
której wygląd jest dość rzadki.

Rzeczą stało się kluczową,
kto z nas lubi Ogórkową.
A poparcie już ma duże.
Zasłużyła nim na róże.

Widok jej wyborców cieszy.
Tylko Dudę jakoś peszy.

Blue Monday

Już za nami jest Blue Monday,
zwany Smutnym Poniedziałkiem.
Jeśli przeżyłeś, to się śmiej
i możesz nazwać się śmiałkiem.

Tego dnia, bowiem depresja
osiąga maksimum roczne.
Nawet, gdy przed tobą sesja,
odrzuć już myśli pomroczne.

Refleksje

Wzrost na franku okrutny.
Kto wziął kredyt ten smutny.

Duda posłom na Śląsku
grozi tym, co dla Związku
nie są zbytnio pochlebni.
Tacy mu niepotrzebni.

Prezes gnał do Katowic,
bo protestów jest to widz.
Nawet przy braku chęci,
lody na tym ukręci.

Jest więc trochę wydarzeń,
co nie szczytem są marzeń,
chociaż twierdzą kobiety,
że świat ma też zalety.

Kandydatka

I struchleli kandydaci
i ci wolni i żonaci,
albowiem takiej urody,
żaden nie ma, nawet młody,
jak najnowsza kandydatka,
którą zdobi nawet szatka,
i nabiera szybko piórek,
a jest smaczna jak Ogórek.

Trzej Królowie

I pacjenci i lekarze
śledzili przebieg wydarzeń.
Wydarzenia, mimo woli,
wymknęły się spod kontroli.
Choć troiła się „Miodowa”,
sprawa stała się patowa.

Remedium na polskie zdrowie
w końcu dali Trzej Królowie.
Prośmy nadal więc Trzech Króli,
by dla zdrowia respekt czuli.

Kandydaci

Na prezydenckie wybory
niejeden jest stanąć skory.

Chciałby wygrać Andrzej Duda,
lecz on sam nie wierzy w cuda.

Stanąć chciałby Ryszard Kalisz,
choć lewicy nim nie scalisz.

Będzie walczył Korwin-Mikke –
jego szanse są dość nikłe.

I Palikot stanie w szranki –
znany ekspert w biciu pianki.

Miller zjechałby pół świata,
żeby mieć już kandydata.

Do gry stanie też Bronisław –
imię jego szanuj i sław.
Może takie mieć poparcie,
że już wygra w pierwszym starcie.