Archiwum miesiąca: lipiec 2022

Na molo w Sopocie

Każdy zna molo w Sopocie.
Warto wyjść tam po robocie,
bo szum morza uspokaja,
a niekiedy też są jaja.

Takie jaja się zdarzyły,
gdy tam przyszedł gość otyły,
co Glapiński się nazywa.
Czasem golnie szklankę piwa.

Tam działaczka AgroUnii,
która lubi kwiat petunii,
zagadnęła zręcznie Glapę
i nagrała jego japę.

Pytała o kredyt w banku.
Jak zeń wyjść, ale bez szwanku?
Glapiński babce doradził,
chociaż mocno przy tym kadził.

Ale zdradził rozmówczyni
(niech dowiedzą się kuzyni)
ile stopy procentowe
wzrosną każdemu na głowę.

Padła też główna porada –
podziękować tu wypada –
żeby wygrać w Totolotka,
lecz sugestia to dość wiotka.

 

 

 

Odkrycie towarzyskie

Dworczyk przekazał wskazówki
imć Przyłębskiej. Nie wziął stówki.
Szczegółowe te wskazania.
Niejednemu puchnie bania.

A Przyłębska w Trybunale
realizuje wytrwale
to co Dworczyk jej zaleca.
Ale jaja! Ale heca!

Tak Trybunał na zlecenie
działa rządu. Mam wrażenie,
że Przyłębską z uległości
może czasem łamać w kości.

Czy to ruska prowokacja?
Nie, my wiemy gdzie jest racja.
Rząd chce zwalić rzecz na ruskich,
lecz przekona tylko Suskich.

Kaczor se rechocze z gejów.
Mówi o tym i Uniejów.
Lecz z żartami od Kaczora
może by już skończyć pora.