Archiwum miesiąca: wrzesień 2018

Żartowniś

Duda z Tuskiem się chichrali  
w ONZ-ecie gdzieś na sali,
bo Donaldy w całym świecie
jaja z Dudy robią przecie!

Kaczor okofobią straszy.
Dość już kłamstw jest tych Judaszy!  
Fruwaj do San Eskobaru!
Tam strasz ludzi bez umiaru.

Duda gani na Twiterze
większość mediów. Teraz wierzę,
że to gościu jest strachliwy,  
a dla Trumpa spolegliwy.

Licznik kłamstw Morawieckiego!
Dobry pomysł! Tak kolego.
Gdy przekroczy już pięćsetkę,
rano golnę na czczo setkę.

.

 

 

 

 

.

 

.  

 

 

 

 

W Ameryce przy muzyce

Duda spełnił swe marzenia.  
Póki co, nie do więzienia,
lecz śmignął do Ameryki,
choć tam słabe miał wyniki.

Podpisywał dokumenty.
A że Trump był dosyć zajęty,
podpisywał na stojaka.
To już Dudy dola taka.

Duda zbuduje fort Trumpa –
komunikuje La Stampa.
Płacić będzie 2 miliardy.
Aż ten Duda to jest twardy!

Rząd wyimaginowany?
(Duda mocno ruszył w tany).
Nie – o Unię mu chodziło!
A przed PiS-em było miło!

Minister Energetyki –  
wiedzą o tym nawet pryki –
zawierzył energetykę
Matce Boskiej. Ma praktykę.

Imć król Zygmunt III Waza
wie, że PiS to jest zaraza,
więc koszulkę „Konstytucja”
przywdział. Dobra ewolucja!  

PiS chce sądy mieć pod butem.
Cele zgodne to z Bierutem.
A więc komuna powraca!
Już na samą myśl mam kaca.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Powrót posła

Macierewicz chce do NIK-u.
Czyżby rozum miał w zaniku?
Gorzej to niż kraj w ruinie,
albo bęcwał w każdej gminie!

Komisja smoleńska działa,
a w niej Maciar daje ciała.
Żal ma do prokuratorów.
To normalka wśród pisiorów.  

Gdy powróci znów na scenę,
to chyba przymknę domenę,
bo bym musiał użyć zwrotów,
co odnoszą się do kmiotów.

Kaczyński się przepoczwarza.
Jemu czasem to się zdarza.  
Ogłosił się demokratą!
Wiarygodność ma kudłatą.

Dzielnicę chce stworzyć Jaki.
Może posłać go do paki?
Jego pomysłów Warszawa
kompletnie nie jest ciekawa.

A Duda Unię olewa.   
W Leżajsku aż więdną drzewa.
Zanim zakończy kadencję,
niech coś łyknie na demencję.

 

 

 

 

 

 

 

 

.

 

 

.

.

 

1 września

Na 1-go września w Gdyni
Duda propagandę czyni.
Lecz go młodzież wygwizdała.
Tak więc Adrian znów dał ciała.

Tego dnia był też w kościele.
Tam przemawiał znów jak ciele.
Nie mógł tego znieść Wałęsa.
Wkurzył się i użył mięsa.  

Pisiory walą po twarzy!
Co nam jeszcze się przydarzy?
Konstytucja bliska ciału
doprowadza pis do szału.

O pisowskiej propagandzie
zasłyszeli już w Ugandzie.  
Prymityw tej propagandy
nie pasuje do Ugandy.

Program PiS-u chwalą stale
tylko trepy, czasem drwale.
Nie chwalcie tego programu,
bo to kit z domieszką chłamu.  

Brocha bryknęła do Pcimia,
lecz w tym Pcimiu szczęścia ni ma.
Wygwizdali znów tam Brochę.
Preferuję teścia lochę.

.

.

.

 

 

.

 

 

 

 

 

Billboardy

Pisiory nabrały kasy!   
Cieszą bardzo się cieniasy.
Nachapali się miliony!
Lud niech siedzi rozżalony.

Jaki poleciał do Sofii
i nie zabrał swych pantofli.
Wysłać mu tam worek butów!  
Niech zostanie. Dość już fiutów!

Były wyrok Muszyńskiego
jest nieważny. Wiedz kolego.
Ten Muszyński wraz z Przyłębską
są dla Polski dużą klęską!

Jaki metro do Opola
chciałby puścić. Dość już trolla! 
W cynizmie mistrzostwo świata,
obskurantyzm i prywata.

A Duda w Nowej Zelandii
myślał, że jest znów w Irlandii.
Już mu mocno mózg nawala.
Posłać go na kurs do drwala!

Kaczyński „przebywał” w hali.
Byli z bratem wtedy mali.               
Lecz nie będzie miał pomnika.
No i super! Gra muzyka!

.

 

.

.

.

.

.

 

.

 

 

.

.

.

.

.

.