Archiwum miesiąca: styczeń 2018

Kownacki & boys

Kownacki wyleciał z MON-u.  
Może wstąpi do zakonu?
Francję ceni sobie wielce,
więc promuje tam widelce.

Nie mogą przymknąć Koguta,
choć chciał prezes brać go z buta.
Kogut zapiał aż z radości,
zaś Kaczyński dostał mdłości.

Wielki geniusz – Saryusz-Wolski   
ma charakter dość warcholski.
Wybrany „Idiotą Roku”!
Dawno miałem go na oku.

Czarnecki do Róży Thun
się dowala niczym zdun.
Sprawdziłby się ten Czarnecki
jako politruk sowiecki.   

Morawiecki za granicą
przypierniczył, jak kłonicą,
polskim sędzią, mociumpanie.
Rozum zgubił na tapczanie.

                                                                                                                 

Orkiestra

WOŚP Polaków znów jednoczy.   
Kaczor robi wielkie oczy.
Jest w Orkiestrze moc i siła!
Brać pisowska aż zawyła.

Szydło Orkiestrę olewa.
Tekst puściła niczym z chlewa.
Choćby chciała robić wała,
Owsiakowi ciągle chwała!  

Pawłowicz dostaje wzdęcia,
widząc Jurka – WOŚP-u księcia,
i się wyjątkowo wścieka.
Gorsza wtedy niż bezpieka.       

Będzie rekordowa zbiórka!
Wszyscy mocno wierzą w Jurka!
PiS aż blednie. Włos im rzednie.
Psują im się zęby przednie.

 

Co w rządzie?

Duda na Kamila Stocha   
boczy się i strzela focha,
bo sam ciągle o tym marzy,
by najlepszym być z narciarzy.

Kończy się telenowela
w sprawie rządu, lecz Bruksela
w tym nie widzi usprawnienia     
i poprawy nawet cienia.

Macierewicz już bez teki,
choć miał słabość do bezpieki.
Żalą się w kraju psychiatrzy,
że on krzywo na nich patrzy.

Dość spokojny ten Antoni.
Chyba go opatrzność chroni.
A ostatnio zbyt nie fika,
bo ma fuchę u Rydzyka.                      

Szyszko także do lamusa.
Nie żal nam tego nygusa.
Niedowierza Białowieża:
czyż zasługą to papieża?

Waszczykowski do odstrzału,
choć był bliski ideału :-)
Za swoje liczne zasługi                                      
już zakończył staż przydługi.

Zostanie ambasadorem
w San Escobar, pod rygorem,
by nie wracał już do kraju.
Niech tam spędza czas na haju.

Duda bryknął na wielbłądzie.                             
Potem klepnął zmiany w rządzie,
no i cieszą się pisiory,
choć jest bardak ciągle spory.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fru do Kuwejtu

Duda myknął do Kuwejtu,      
wywołując falę hejtu.
Macierewicz mu samolot
dał zepsuty! Gość ma polot! :-)

Mieli na pokładzie sznurek.
Mówił o tym nawet Jurek.
Tak usprawnili samolot,          
że stworzyli zeń pisiolot!

Adrian wygłosił orędzie.
Wypadł jak kura na grzędzie.
Konstytucję sobie ceni?
Chyba ją zostawił w sieni.          

Morawiecki u Orbana
spędził dzień i jest kaszana!
Orban pisiorów olewa.
Woli kumpla Miedwiediewa.