Obiecała partia, co zawsze ma rację,
stolicy bezpłatną dać komunikację.
Kandydat tej partii, co głowę ma ścisłą,
obwieścił tym samym nowy cud nad Wisłą.
Obiecała partia, co zawsze ma rację,
stolicy bezpłatną dać komunikację.
Kandydat tej partii, co głowę ma ścisłą,
obwieścił tym samym nowy cud nad Wisłą.
Michał Kwiatkowski – gość to znany z Torunia –
został Mistrzem Świata – wie pewna siostrunia.
Żył tam też Kopernik, ten co Ziemię ruszył.
Niejeden Toruniem się chełpił i wzruszył.
Zanucił Kwaśniewski hymn radziecki na sali.
Była konsternacja, lecz się wszyscy pośmiali.
Zasłynęła ostatnio laska Sikorskiego.
Gdy brak lepszych newsów – śmiać się można i z tego.
Pani Premier chce zamknąć się z dziećmi w swym domu.
Sprawa jest poufna – nie powtarzaj nikomu.
Duch w narodzie nie ginie, nie ma w tym nic ściemy.
Kraj nam rośnie i kwitnie, póki się śmiejemy.
Dziś się rozpoczął Oktoberfest.
Z górą lat dwieście to święto jest.
Piwo pić będą Niemcy i Szwedzi.
Niejeden Polak też ich odwiedzi.
Gości tu będzie ze 6 milionów
i pewnym krokiem wrócą do domów.
Każdy wypije po kuflu piwa.
Wiara w Monachium jest przeszczęśliwa.
Nie bierz serio tej przestrogi:
w życiu nie ma prostej drogi.
Ale słuchać ludzi warto
i wyciągać wnioski, Marto.
Patrioci ciągle jabłka jedzą.
Poligloci za granicą siedzą.
Politycy spędzą czas bez wazeliny.
A Antoni nadal bada przestrzeliny.
Nie ma jak Kotlina Kłodzka.
Lepsza jest niż w polu młocka.
A Szczeliniec i Duszniki
podstawowe to składniki
są letniego wypoczynku.
Zapamiętaj tę myśl synku.
Dla posłów i ministrów –
nie pytaj mnie, dlaczego –
polecam kurs skrócony
języka migowego.
Dziś ukradkiem przyszło lato.
Idź w odstawkę marynato.
Świeży owoc i jarzyna
czeka na cię i dziewczyna
też ukradkiem nuci odę,
by w letnią ruszyć przygodę.
Dziś mamy Dzień Przyjaciela.
Sam fakt ten już rozwesela.
Gdy kumpli masz duży zasób,
zadbaj dziś o nich w dwójnasób.
Gdy masz przyjaciół niewielu,
ich szanuj jak skarby z Wawelu.
Cisza wyborcza –
ta przyzwoitka jest zaborcza.
Dziś Dzień Żółwia jest Światowy,
Tempo zmniejszmy do połowy.
Co lepsze:
matura, czy emerytura?
Można by pisać,
aż nie zbraknie pióra.
Choć zagadnienie to jest tak doniosłe,
że aż niepojęte,
pytanie pozostaje
wciąż nierozstrzygnięte.
Dziś dyspensa w sprawie mięsa
w lewobrzeżnej Warszawie.
A na Pradze dziś pościmy –
ryba z grilla na murawie.
Fryzjer wygrał sprawę w sądzie.
Już ma radio na podglądzie.
Już muzyka u fryzjera
nie zje kasy mu do zera.
Przyniosą światu ład,
pokojowi gwarancje –
będą to wobec Rosji
amerykańskie sankcje.
W ramach sankcji Obama,
bez zgiełku i dział huku,
ze znajomych usunie
Putina na Facebooku.
Jajko czy kura –
hipotez aż fura.
Na werdykt już z mędrców
czas wybierać tura.
Debatę tę wspieram
z niewielką fuszerką,
bo dla mnie to pierwsze
jest jajko z faszerką.
Cel jest to szczytny, jak światowy pokój,
szansa, by Kraków mógł fetować Stocha.
Ale potrzebny olimpijski spokój,
bardziej, niżeli olimpijska wiocha.
O 17:57
przyszła do nas wiosna,
pora uznawana,
jako dość radosna.
Obchodzi dziś pewna Basia
swoje urodziny,
więc całuję Ją wiosennie
od całej rodziny.
Dzień raz w roku
ten się zdarza,
dziś konkretnie –
Dzień Wędkarza.