Archiwum miesiąca: październik 2022

I znów Ziobro

Ziobro znów do Trybunału
złożył wniosek – brak finału.
Wniosek był przeciwko TSUE,
bo Zbychowi bruździ UE.

Brużdżą mu kary za Turów.
(Na prawicy nie brak knurów).
Lecz Przyłębska orzeczenie
znów odsuwa. Czelność w cenie.

Ziobro bardzo rozżalony,
aż poskarżył się do żony
i oświadczył, że Przyłębska –
wróg i nie chce już jej gębska.

W Przyłębską też Kongres Kobiet
wali równo, bo to obiekt,
co aborcji nie dopuszcza.
Taka wsteczna jest ta tłuszcza.

Polskę chcą wycofać z Unii.
Dość już mają z niej pekunii.
I choć Unia nam pasuje,
nie ziobrystom – ci to zbóje.

Są nowości od Falenty.
Ależ tam poszły przekręty!
Szły z Ruskimi interesy,
nie dla Polski, lecz dla kiesy.

Napieralski Pegasusa
zaś doświadczył. Do lamusa
niech więc idą ideały,
że PiS gra uczciwie – wały!

Lex Czarnek znowu powraca,
bo gość w głowie ma wciąż kaca.
Ustawa rodem z Orwella.
A dla Czarnka miła cela!

 

 

 

Kaczystan

Kaczor często znów nadaje,
wypuszczając liczne baje.
I na przykład w Oleśnicy
ględził, jakby dla stolicy.

Puścił tam szczere wyznanie
– a lekarstwa nie ma na nie –
że najmądrzejszym na świecie
to jest on! – Rechot w powiecie.

A pod względem wysokości
płac (już coś mnie łamie w kości)
Polska druga po Japonii!
Nie znajduję w tym ironii.

Tak więc znów druga Japonia!
To piękniejsze niż peonia.
Kaczor takie rzeczy zmyśla,
że się śmieje brać z Powiśla.

Precz z Kaczorem dyktatorem!
Niech nie mieli już jęzorem.
Polska będzie bezeń rada.
Dość już mamy tego dziada.